Archiwa autora: Basia Kluger

Umówiliśmy się w parku. Do którego nie mogłam dojechać, bo GPS prowadził w inne miejsce. Dobrze, że na ślub się nie spóźniłam. Ah, życie.

Czerwiec 2020. W tle kosiarka, drewniany płot i chmara komarów. Lato w pełni 😉

Codziennie rano widzę szron na dachu i trochę śniegu na trawie. Dlatego chciałam Wam pokazać sesję, którą zrobiłam jakiś czas temu w Bukowinie. Widoku gór brak, musicie sobie to wyobrazić! (codziennie padał śnieg, w przerwach wychodziłam na -14*

Wstaję rano, ubieram sukienkę i płaszcz. Szukam butów. Znalazłam.  Chyba muszę zabrać ze sobą parasol. Może jednak nie, tak, żeby nie zapeszać.  Mogłam zabrać 🙂   Przed domem Kasi powitała mnie jej ciocia, weszłam sama bez pukania i od razu przywitał mnie radośnie merdający ogonek. Piesek od razu zaprowadził mnie…

Czytaj dalej

Oh, ja naprawdę staram się być super-ogarnięta, ale czasami, całkiem po ludzku mi nie wychodzi. Właśnie w czerwcu miałam historię-nie-ogarkę z Anią i Markiem… umówiłam się z nimi nad jeziorkiem niedaleko ich miejsca zamieszkania. Tylko, że… to zacne jeziorko ma kilka wejść! To nic, że szukaliśmy się 30 minut! Już…

Czytaj dalej

Historia tej sesji jest taka, że… uwielbiam loki Kasi, Marcin jest mega wysoki, a w polu atakowały nas co rusz komary. Ale bądź, co bądź, lubię lato, pola, lasy. Ugryzienia komarów się zagoją, a pamiątka zdjęciowa zostaje 🙂    

Dawno, dawno temu… zaczynałam w małym pokoiku w moim domu. Nie było łatwo. Trzeba było wynosić różne rzeczy, żeby ułożyć pufę i lampę. Potykałam się sama o swoje nogi. Potem wyszłam za mąż, więc dodatkowy pokój był na wagę złota, więc, przeniosłam się do wolnego pomieszczenia, które stało koło mojego…

Czytaj dalej

Kiedy wchodzę do Waszego domu, dostaję papućki, kubek kawy i miejsce przy Waszym stole – jestem w siódmym niebie. Jeśli jeszcze do tego, Wasza psinka kładzie mi pyszczek na kolanach – jest idealnie.

Czytaj dalej

  Tej pary nie muszę chyba przedstawiać, ale jeśli muszę, to znaczy, że ominęliście ważny post na blogu –  TUTAJ – zachęcam, bo ślub to druga część opowieści o miłości – pierwsza – ich sesja narzeczeńska, znajduje się TUTAJ. Wiadomo było od samego początku, że plener będzie w górach. Rozwiane włosy…

Czytaj dalej

10/57