Archiwa kategorii: Bez kategorii

Wydaje mi się, że Marta znalazła moją stronę na facebooku całkiem przypadkiem. Bardzo się cieszę z tego powodu, zaraz Wam opowiem dlaczego…

Czytaj dalej

 

Marysię poznałam w liceum. Chodziła do przeciwnej klasy, chyba do chemicznej, choć wiedziałam, że ma muzyczne zacięcie. Kiedy wraz ze Stefanem wpadli do mnie, byłam wręcz zaszczycona, że wybrali mnie, abym sfotografowała ich ślub.

Czytaj dalej

Styczeń był cudowny. Oprócz sesji studyjnych zrobiłam kilka sesji ciążowych w śnieżnej aurze, ale też wybrałam się z małą Polą, mamą Kamillą i tatą Konradem na szybki, fotograficzny spacer. ♡       Uśmiech! Trochę nieśmiały, ale jest ♡   Test – co robią rodzice?! Kilka zdjęć rodziców, a Pola na moich…

Czytaj dalej

Sprawa wygląda tak: że zasypało nas śniegiem, od jakiegoś czasu nie docierają do nas promienie słoneczne, tylko herbata z dużą ilością cytryny i miodu ratuje sytuację.  I jeszcze…. Słońce złapane na zdjęciach, wiatr we włosach, pachnący rumianek. Czy tęsknicie za latem?     Fantastyczna trójka. Totalnie.        …

Czytaj dalej

Dzisiejszy post pisał się jakiś czas, będzie na temat dość istotny, ponieważ o sesji noworodkowej.
Na chwilę obecną istnieje wiele możliwości na znalezienie kogoś odpowiedniego – pytacie znajomych, szukacie w internecie, dzwonicie. Chciałabym w tym poście poruszyć kilka kwestii dotyczących właśnie tej specyficznej sesji.

Czytaj dalej

To nie przypadek, że dziś publikuję ten post. Dziś ich ślub, który fotografuje moja koleżanka po fachu – Krysia z notopstryk.com – ja jestem na pięknym ślubie pod Krakowem. Jutro pędzę do Hani i Wojtka celebrować z nimi poprawiny! 

Czytaj dalej

 

 

Dwie blondyneczki o błękitnych oczach (w zasadzie trzy, bo mama też!)

Czytaj dalej

Julka odezwała się do mnie, po konkursie na facebooku Migawkowym. To było naprawdę fajne spotkanie, pełne uczuć, uśmiechu i … pięknego zachodu słońca.

Czytaj dalej

Chciałam spróbować czegoś nowego. Wejść w życie rodzinki, wypić z nimi kawę, pogadać o pieczeniu ciasteczek, zobaczyć album ze ślubu. Pobawić się w chowanego z Mają. Było mi nieco łatwiej, ponieważ Adrianę i Michała poznałam nieco wcześniej. Zapytałam wprost, czy zechcieliby zostać moimi ‘królikami doświadczalnymi’ i abym wykonała u nich w domku sesję. Zgodzili się bez zastanowienia. Sprawdźcie, co nam wyszło!

Czytaj dalej

Zabezpieczony: Spotkanie klasowe

Aby ją zobaczyć wprowadź twoje hasło poniżej

20/38