Sztokholm.

Spontanicznie wybraliśmy się na kilka dni do Sztokholmu. To była szybka decyzja: jedziemy czy nie? Przeliczyliśmy urlop, zobaczyliśmy loty i raz dwa pojawiliśmy się w stolicy Szwecji. Z malutkiego lotniska autobusem przejechaliśmy kawałek trasy, w trakcie której raz jeszcze przejrzeliśmy przewodnik (uwierzcie, ale w Trójmieście ciężko było znaleźć przewodnik po Szwecji!) Przystanek pierwszy: Stare Miasto. … [Read more…]

Dubaj.

W końcu zabrałam się za pracę porządkową dysków i odnalazłam zdjęcia z wakacji. Jestem dosyć słaba z opowiadań (tak jak z opowiadania dowcipów) więc zostawię Was z garścią zdjęć. Długo myślałam jak tą podróż ubrać w słowa. W końcu po pół roku mi się udało…