Archiwa kategorii: rodzina

  Aga, to taka postać, którą widywałam na koncertach w dżinsach i koszulkach. Roztrzepane włosy, plastikowy kubeczek ze złotym napojem w ręku. Pierwsza pod sceną. Żywioł. Kiedy zobaczyłam ją w sukni ślubnej, zaparło mi dech w piersiach. Serio. Inny człowiek.  Na sesję plenerową zabrali mnie do Jaworzna, sami zobaczcie, czy…

Czytaj dalej

Wstaję rano, ubieram sukienkę i płaszcz. Szukam butów. Znalazłam.  Chyba muszę zabrać ze sobą parasol. Może jednak nie, tak, żeby nie zapeszać.  Mogłam zabrać 🙂   Przed domem Kasi powitała mnie jej ciocia, weszłam sama bez pukania i od razu przywitał mnie radośnie merdający ogonek. Piesek od razu zaprowadził mnie…

Czytaj dalej

Z Marzeną i Maćkiem umówiliśmy się w Rybniku – kto jest z okolic, zna bardzo dobrze to miejsce. Pogoda dopisała idealnie (może nawet za bardzo!), ale taka już jest wiosna: piątek pochmurny, sobota rano słońce palące w plecy.

Czytaj dalej

Mamy, czy lubicie nosić swoje dzieciaczki blisko siebie? Najlepiej zaraz przy serduszku? Zobaczcie zdjęcia z sesji mamy Moniki i jej córeczki! 

Czytaj dalej

Bardzo często dostaję pytania o albumy ręcznie robione: tutaj przedstawiam Wam jeden z nich, połączenie stylu rustykalnego z motywem góralskim 🙂

Czytaj dalej

Urlop. Góry. Słońce. Aparat.

Znacie to połączenie? bo ja znam bardzo dobrze! z wielką chęcią wygramoliłam się na Wielki Kopieniec, gdzie czekała na mnie urocza para – Ania i Mariusz. Poznali się w ciekawych okolicznościach, a ich miłość już trwa i trwa. ♡

Czytaj dalej

Sesja z Kasią i Łukaszem, aż do 7 rano stała pod wielkim znakiem zapytania. Dzień wcześniej padało, w dniu sesji wisiały ciężkie, deszczowe chmury nad całymi górami. Zdecydowaliśmy się. Nie będziemy przecież siedzieć i nic nie robić. To był dobry wybór. Mimo niesprzyjającej aury (liczyliśmy na piękną widoczność na Świnicę, Zawrat i Orlą Perć), mimo zimna (żałowałam, że nie zabrałam czapki i rękawiczek) zrobiliśmy piękną sesję.

Czytaj dalej

Mała Dorotka, po sesji ciążowej mamy i taty (o tutaj) pośpieszyła się i przyszła na świat ponad miesiąc przed terminem. Po ochłonięciu z emocji, umówiliśmy się na sesję małej kruszynki.

Czytaj dalej

Umówiliśmy się na podwórku u Julii i Łukasza. Martwili się bo, przecież mamy tylko dwa drzewka, nie skoszoną trawę, pies sobie biega, stodoła niepomalowana. Chyba nie spodziewali się tego, że w ogrodzie, blisko swojego domu, będą czuli się najbardziej swobodnie.

Czytaj dalej

Dzień dobry!

Kiedy odwiedziła mnie mała Pola z mamą i tatą, byłam niesamowicie zdenerwowana. Pewnie zastanawiacie się dlaczego, otóż to, dlatego, że była to pierwsza sesja w Studiu Migawka – jeszcze nie było wieszaków na kurtki ani loga na drzwiach, ale teraz już jest wszystko na swoim miejscu. ♡♡

Czytaj dalej

10/14