Julia i Piotr.

Julka odezwała się do mnie, po konkursie na facebooku Migawkowym. To było naprawdę fajne spotkanie, pełne uczuć, uśmiechu i … pięknego zachodu słońca.

 

 

 

 

widzicie ten zachód?! 

 

 

Nie byłabym sobą, gdybym nie kazała zatrzymać się mojemu mężowi przy kwitnącej jabłonce! (dacie wiarę, że zaraz za drzewkiem był brzydki płot, zbiornik na wodę i kilka dziko szczekających psów?)

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *