Archiwa tagu: para

Michalinę i Marcina poznałam, kiedy urodził się ich synek – Aleksander, było to chyba w lutym, pamiętam, że było dosyć zimno. Zadzwoniłam na domofon prosząc o pomoc z przeniesieniem do mieszkania wszystkich potrzebnych rzeczy do fotografii noworodkowej. W drzwiach pojawił się wysoki, postawny mężczyzna, a za nim drobna kobieta. Wtedy wszyscy byliśmy nieco spięci – pierwsze spotkanie, jesteśmy do siebie całkiem obcymi ludźmi, na dodatek przed kilka godzin będę bardzo blisko ich syna. Zaufali mi całkowicie. W pewnym momencie Marcin nawet zasnął, chyba był zmęczony nową rolą ojca. Dobrze, że z tej sytuacji się śmialiśmy (udało mi się zrobić nawet zdjęcie!)

Parę miesięcy później spotkaliśmy się na ślubie, zobaczcie jak było…

Czytaj dalej

Parę ze zdjęć, na pewno kojarzycie – to Beata i Dawid – przecudowna para, której miałam okazję zrobić kilka ujęć związanych z ich ślubem, a dokładnie z prezentem dla rodziców (tutaj możecie zobaczyć te zdjęcia KLIK). Później byłam na ich pięknym ślubie (oczywiście jako gość, bawiłam się przednio, nawet powiedziałam wierszyk na cześć teściowych), a teraz znów jestem z nimi, ale teraz w oczekiwaniu na maluszka.

Czytaj dalej

Jadąc na przygotowania do Patryka wiozłam za sobą chmurę. Wszyscy wiedzieli, że będzie deszcz. Miałam wrażenie, że tylko ja wierzę, że będzie słonecznie. Dojechałam do Patryka. Lunęło deszczem.

Nie uwierzycie, co leciało w radiu gdy byłam niedaleko domu Magdy: Is This Love – Boba Marleya, nie tyle, że bardzo lubię Boba, to jeszcze taka piosenka w takim momencie! Wiedziałam, że to będzie ślub pełen miłości, a deszcz to tylko takie błogosławieństwo z góry!

Czytaj dalej

Z Martą i Damianem spotkałam się przy okazji podpisania umowy na reportaż ślubny. Trzeba było wykorzystać możliwość spotkania się w Krakowie i przy okazji zrobiliśmy sesję narzeczeńską.

Czytaj dalej

Urlop. Góry. Słońce. Aparat.

Znacie to połączenie? bo ja znam bardzo dobrze! z wielką chęcią wygramoliłam się na Wielki Kopieniec, gdzie czekała na mnie urocza para – Ania i Mariusz. Poznali się w ciekawych okolicznościach, a ich miłość już trwa i trwa. ♡

Czytaj dalej

Sesja z Kasią i Łukaszem, aż do 7 rano stała pod wielkim znakiem zapytania. Dzień wcześniej padało, w dniu sesji wisiały ciężkie, deszczowe chmury nad całymi górami. Zdecydowaliśmy się. Nie będziemy przecież siedzieć i nic nie robić. To był dobry wybór. Mimo niesprzyjającej aury (liczyliśmy na piękną widoczność na Świnicę, Zawrat i Orlą Perć), mimo zimna (żałowałam, że nie zabrałam czapki i rękawiczek) zrobiliśmy piękną sesję.

Czytaj dalej

Sesja z nimi wisiała w powietrzu od roku. Tak! W zeszłym roku nam nie wyszło, ale dobrze, że teraz się udało!

Kuba na początku niechętnie przystał na nasz pomysł (uwierzcie, nawet wymyślił, że położy się w lawendzie i będzie udawał, że go coś boli i w ogóle kiepsko się czuje), ale po oddaniu zdjęć dostałam wiadomość i wiem, że jest zadowolony z efektów (ale najbardziej zadowolona jestem ja.) Miejsce idealne, mała ilość osób odwiedzających ogrody lawendowe i przede wszystkim UROCZA para, jaką jest mieszanka charakterów – Marta i Kuba.

Czytaj dalej

Cały tydzień poprzedzający sesję – lało ogromnie. Już powoli traciłam nadzieję, że sobota będzie deszczowa i nici z naszej sesji. Wstałam rano i powitało mnie piękne słońce, czego człowiek mógłby chcieć więcej? (no może jeszcze Mustanga w garażu, ale to też da się zrobić :))

Zobaczcie zdjęcia i poczytajcie trochę o tym, co się działo! 🙂

Czytaj dalej

Jest początek czerwca. Dopiero zdążyliśmy zrobić sesję walentynkową dla Kasi i Michała. Czasami naprawdę warto przeczekać majowy śnieg i zrobić sesję porządną. Tak jak to ma być.

Spotkaliśmy się w moim ulubionym lesie. Pogadaliśmy o komarach, pająkach i o urządzaniu wnętrz. Już wiem, kto lubi bibeloty, a kto chciałby mieć wszystko pochowane w półkach. Poznałam małe marzenia. Duże plany.

Czytaj dalej

Umówiliśmy się na podwórku u Julii i Łukasza. Martwili się bo, przecież mamy tylko dwa drzewka, nie skoszoną trawę, pies sobie biega, stodoła niepomalowana. Chyba nie spodziewali się tego, że w ogrodzie, blisko swojego domu, będą czuli się najbardziej swobodnie.

Czytaj dalej

10/11